Kolejny ważny głos dla kredytobiorców frankowych zabrał 16 lutego Sąd Najwyższy. SN rozpatrywał dalsze kroki w przypadku uznania umowy kredytowej za niewiążącą. Korzystne dla klientów rozstrzygniecie jest tym bardziej istotne, że zapadło przed 25 marca, kiedy w sprawie kredytów walutowych, specjalne posiedzenie zwołuje Izba Cywilna Sądu Najwyższego. To tego posiedzenia boją się banki wypuszczając informacje o ewentualnych ugodach z frankowiczami.
Posiedzenie Izby Cywilnej Sądu Najwyższego w sprawie dalszych losów kredytów walutowych zaplanowano na 25 marca. Dlatego tym bardziej ważny jest głos, który Sąd Najwyższy zabrał na miesiąc przed posiedzeniem w sprawie, która jest jednym z istotnych wątków dotyczących kredytów m.in. frankowych. Pytanie jakie rozpatrywał Sąd brzmiało:

Czy w świetle art. 405 k.c. i art. 409 k.c., w przypadku uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych, gdy bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce po obu stronach umowy, kredytobiorca może skutecznie domagać się od banku zwrotu świadczenia w postaci rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej lub w walucie obcej, w sytuacji gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej wysokości? – cytuje bankier.pl i przypomina, że w przypadku orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy kredytowej kluczowego znaczenia nabierają kwestie wzajemnych rozliczeń stron. A ścierają się tutaj dwa punkty widzenia.

Sąd Najwyższy po stronie konsumentów!

Według jednego „każde roszczenie o wydanie wzbogacenia traktuje się oddzielnie i niezależnie od drugiego. Takie roszczenie może zostać potrącone, jak również może być dochodzone w drodze powództwa wzajemnego”. A według drugiego „świadczenie wzajemne traktuje się jako pozycję, którą od razu należy odjąć od wzbogacenia tak, że druga strona świadczenia wzajemnego zwraca jedynie nadwyżkę otrzymanego świadczenia ponad wartość świadczenia, które sama spełniła”.
Zdaniem Sądu Najwyższego kredytobiorca, który spełnia na rzecz banku nienależne świadczenie może domagać się zwrotu wszystkich uiszczonych środków (rat, odsetek). Tym samym SN uznał za właściwy pierwszy punkt widzenia. Nie opublikował jednak jeszcze uzasadnienie swojego rozstrzygnięcia.

Bank odda wszystko?

Rozstrzygnięcie jest korzystne dla konsumentów. Stawia ich w komfortowej sytuacji dając możliwość wystąpienia o zwrot nienależnie wniesionych lub nadpłaconych rat.
Pozwala im dochodzić nawet sumy wszystkich dotychczas wniesionych rat (zarówno kapitałowych, jak i odsetkowych) bez obawy, że sąd sam z siebie zlimituje to żądanie lub je oddali biorąc pod uwagę (i to z urzędu) przeciwstawne roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu. W jej przypadku wierzycielem jest ten, czyje roszczenie pieniężne jest po prostu większe, bez potrzeby dokonywania potrąceń (kompensat).

Masz kredyt frankowy i szukasz pomocy?

Zawarłeś z bankiem umowę „frankową”? Pomożemy Ci w ograniczeniu kosztów bieżącej obsługi długu, a nawet w uniknięciu dalszych spłat i odzyskanie tego co już spłaciłeś na rzecz banku!

Chcesz dowiedzieć się więcej w jaki sposób prawnicy z Kancelarii EUROLEGE mogą pomóc Ci w sprawie frankowej i jaki jest koszt takiej pomocy? Skorzystaj z bezpłatnej analizy prawnej sprawy frankowej! Możesz to zrobić zdalnie, bez wychodzenia z domu. Wystarczy telefon albo inne urządzenie z dostępem do Internetu. Jak to zrobić?

Dostępne formy kontaktu:

Źródło: bankier.pl

Kategorie: Kredyty frankoweWiadomości Tagi: Brak tagów

O Autorze

Bogumił Fura