Czy na Twojej ziemi stoi słup energetyczny, biegnie rurociąg lub inna instalacja, za którą nigdy nie otrzymałeś ani grosza? Przez lata wielcy gracze rynku energetycznego i gazowego korzystali z tzw. „zasiedzenia”, by unikać płacenia właścicielom. Najnowsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 roku burzy ten porządek i otwiera drzwi do wielomilionowych odszkodowań.

Przez dekady polskie sądy sankcjonowały praktykę, która dla przeciętnego obywatela wydawała się rażąco niesprawiedliwa. Firmy przesyłowe, powołując się na przepisy o zasiedzeniu, legalizowały obecność swoich urządzeń na prywatnych posesjach, nie płacąc właścicielom żadnej rekompensaty. Kluczową datą był tu rok 2008, ale to, co działo się wcześniej, stanowiło prawną „szarą strefę”. Trybunał Konstytucyjny właśnie położył temu kres.

Fikcja prawna, która kosztowała właścicieli miliony

Sedno problemu leżało w interpretacji prawa. Do 3 sierpnia 2008 roku w polskim kodeksie cywilnym nie istniało pojęcie „służebności przesyłu”. Mimo to, sądy – działając na korzyść gigantów energetycznych – stosowały swoistą protezę prawną. Używano analogii do przepisów o „służebności gruntowej”, by uznać, że firma energetyczna mogła zasiedzieć prawo do korzystania z cudzego gruntu, nawet jeśli nie było na to wyraźnego przepisu w ustawie.

Trybunał Konstytucyjny uznał taką kreatywność sędziowską za niedopuszczalną. W swoim uzasadnieniu sędziowie byli bezlitośni: nie można ograniczać świętego prawa własności na podstawie domysłów i analogii. Wszelkie ingerencje w to, co należy do obywatela, muszą wynikać wprost z ustawy, a nie z doraźnej praktyki orzeczniczej.

Darmowa konsultacja oddłużeniowa.

Dostałeś z sądu nakaz zapłaty albo wyrok w sprawie z bankiem, firmą pożyczkową lub windykacyjną

Przeanalizujemy Twoją sprawę bez żadnych początkowych kosztów i powiemy jak możemy Ci pomóc.

Co to oznacza w praktyce? Koniec z „dobrą wiarą” z PRL-u

Większość spornych instalacji to spuścizna po PRL-u – lata 60. i 70., kiedy nikt nie pytał prywatnych właścicieli o zdanie, stawiając słupy czy kładąc rury. Przez lata przedsiębiorstwa broniły się argumentem, że działały „w dobrej wierze”, a wieloletnie korzystanie z infrastruktury dawało im prawo do darmowego użytkowania gruntu przez zasiedzenie.

Wyrok TK wytrąca im ten oręż z ręki. Stwierdzono, że skoro przed 2008 rokiem nie było odpowiednich przepisów, to nie można mówić o skutecznym zasiedzeniu służebności o charakterze przesyłowym. To fundamentalna zmiana narracji: to, co sądy uznawały za legalne przejęcie praw, Trybunał nazwał naruszeniem Konstytucji i zasady zaufania obywatela do państwa.

Twoja działka, Twoje pieniądze. Czas na rachunek sumienia firm przesyłowych

Dla właścicieli nieruchomości, którzy latami bezskutecznie walczyli z machiną urzędniczą, ten wyrok jest jak as w rękawie. Oznacza on, że:

  1. Argument zasiedzenia upada: Firmy nie mogą już tak łatwo twierdzić, że „nabyły prawo przez zasiedzenie” w odniesieniu do starych instalacji sprzed 2008 roku.
  2. Prawo do wynagrodzenia: Otwiera się droga do żądania zapłaty za bezumowne korzystanie z gruntu – i to nie tylko na przyszłość, ale również jako rekompensata za lata ubiegłe.
  3. Odszkodowanie za utratę wartości: Obecność słupa czy rury drastycznie obniża wartość działki budowlanej. Teraz walka o wyrównanie tej straty staje się prawnie znacznie prostsza.

Eksperci nie mają wątpliwości: czeka nas lawina pozwów. Sytuacja, w której prawo własności było de facto iluzoryczne w starciu z interesem korporacji przesyłowych, odchodzi do lamusa.

Nie czekaj – sprawdź swoją sytuację prawną

Jeśli na Twojej działce znajduje się infrastruktura, której status prawny nie został uregulowany umową, a przedsiębiorstwo przesyłowe groziło Ci zasiedzeniem – Twoja pozycja negocjacyjna właśnie wzrosła diametralnie.

Orzeczenie Trybunału to sygnał, że okres ochronny dla „dzikiej” infrastruktury minął. Warto skonsultować się ze specjalistami, by oszacować, jak wysokie roszczenia mogą przysługiwać Ci za lata tolerowania cudzej własności na Twoim terenie. Sprawiedliwość w końcu stanęła po stronie właścicieli.

Anuluj sądowy nakaz zapłaty!

Skontaktuj się z nami:

Niczym nie ryzykujesz. Zgłoszenie i konsultacje do niczego nie zobowiązują. W każdej chwili możesz się wycofać.

Kancelaria Eurolege

Kancelaria Eurolege

Kancelaria z wieloletnią praktyką w sprawach o zapłatę z powództwa banków, firm pożyczkowych i windykacyjnych (funduszy sekurytyzacyjnych). Pomaga osobom zadłużonym, których sprawy są na etapie przedsądowym (windykacyjnym), jak również sądowym i egzekucji komorniczej.

5/5 - (1 vote)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *