Już 8 proc. frankowych kredytobiorców dochodzi swoich roszczeń w sądach. Według portalu forsal.pl w tym roku liczba pozwów wzrośnie dwukrotnie. Banki pójdą na wojnę z klientami, czy będą się z nimi układać?
Zanosi się na trudny czas dla banków. Zdaniem specjalistów ilość pozwów przeciwko bankom, które składają „frankowicze” może w tym roku wzrosnąć nawet dwukrotnie. W tej chwili już 8 proc. frankowych kredytobiorców dochodzi swoich praw przed wymiarem sprawiedliwości domagając się usunięcia zapisów abuzywnych albo unieważnienia umów. Kolejne pozwy i ciągnące się miesiącami sprawy to dla banków spore obciążenie. Dlatego specjaliści przewidują, że banki w będą starały się łagodzić skutki walki z klientami. Ale czy zechcą zawierać masowe ugody?

Trudna sytuacja frankowiczów

Portal forsal.pl prognozuje, że o przyszłości spraw frankowych decydować będzie m.in. sytuacja gospodarcza.

„Jeśli frank zdrożeje lub z powodów ekonomicznych, wynikających np. bezpośrednio z lockdownu, spłata rat okaże się zbyt trudna, to zapewne jeszcze więcej osób będzie chciało przeciwdziałać rosnącym zobowiązaniom, występując przeciwko bankom lub zaprzestając spłaty kredytu. Pogorszenie się sytuacji materialnej w wyniku pandemii może zmotywować wielu ludzi do pozbycia się wieloletnich obciążeń” – czytamy na stronach portalu.

Zachęcać może też rosnący odsetek wygranych spraw. Niemal codziennie pojawiają się kolejne uzasadnienia wyroków dotyczące podobnych umów a to skłania kredytobiorców do podjęcia walki. Tym bardziej, że wiele kancelarii prawnych koszty prowadzenia postępowania uzależnia od wygranych postępowań.
[wbcr_php_snippet id=”25117″]

Będzie ugoda z bankami?

Bankowcy zdają sobie sprawę, że lawina nowych spraw doprowadzi do poważnego kryzysu finansowego a nawet zagrozi funkcjonowaniu niektórych banków.

– I coraz głośniej słychać nawoływanie do przedstawiania kredytobiorcom propozycji ugodowych, które złagodzą poważne skutki toczącej się walki. Jednak na podstawie dotychczasowych obserwacji można wnioskować, że bankom wcale nie zależy na ugodach. Pod pretekstem starań o nie zapewne będą chciały w tym roku wymóc na Skarbie Państwa ustępstwa dla siebie. Trudno się jednak spodziewać, że NBP zgodzi się np. na dopłaty do każdego kredytu – tłumaczą specjaliści z forsal.pl.

Nie powiodły się próby „zastraszania” kredytobiorców widmem przyszłych roszczeń z tytułu korzystania z kapitału banku w momencie, gdy sąd uzna umowę za nieważna. Dlatego banki stosuj sztuczki i przeciągaj postępowania sądowe powołując licznych świadków, biegłych i podważają wydawane opinie.
Prawnicy zwracają uwagę na korzystny dla „frankowiczów”, ale niestosowany przez sędziów art. 1561 k.p.c. Po nowelizacji procedury cywilnej w 2019 r. przewodniczący składu orzekającego ma możliwość pouczenia stron o prawdopodobnym rozstrzygnięciu sprawy. A to, według specjalistów, pozwalałoby na zawieranie większej liczby ugód.

Jak zgłosić sprawę do bezpłatnej analizy?

Zawarłeś z bankiem umowę „frankową”? Pomożemy Ci w ograniczeniu kosztów bieżącej obsługi długu, a nawet w uniknięciu dalszych spłat i odzyskanie tego co już spłaciłeś na rzecz banku!

Chcesz dowiedzieć się więcej w jaki sposób prawnicy z Kancelarii EUROLEGE mogą pomóc Ci w sprawie frankowej i jaki jest koszt takiej pomocy? Skorzystaj z bezpłatnej analizy prawnej sprawy frankowej! Możesz to zrobić zdalnie, bez wychodzenia z domu. Wystarczy telefon albo inne urządzenie z dostępem do Internetu. Jak to zrobić?

Dostępne formy kontaktu:

Gdzie szukać pomocy prawnej?

Masz sprawę w sądzie albo u komornika? Skorzystaj z naszej bezpłatnej analizy swojej sytuacji. Nasz prawnik ustali jakie masz możliwości oddłużenia i jak możemy Ci pomóc.

Skontaktuj się z nasza Kancelarią jeszcze dzisiaj:


 

Opracowano na podst. forsal.pl

Kategorie: Kredyty frankoweWiadomości Tagi: Brak tagów

O Autorze

Bogumił Fura