Osoba pozwana do sądu o zapłatę bardzo często wpada w panikę i próbuje szybko dogadywać się z wierzycielem. Nie jest to jednak z punktu widzenia procesu dobre rozwiązanie. A szczególnie bardzo kiepskim pomysłem jest wysyłanie do sądu takich pisma jak chociażby tytułowy wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty. Dlaczego wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty nie jest najlepszym pomysłem oraz jak zachować się wobec pozwu o zapłatę z banku, firmy windykacyjnej, pożyczkowej albo telekomunikacyjnej? O tym dowiesz się poniżej.

UWAGA! Masz sprawę sądową o zapłatę i chcesz coś zrobić? Musisz wiedzieć, że można wygrać w sądzie z instytucjami finansowymi takimi jak banki, firmy pożyczkowe czy windykacyjne. W Kancelarii EUROLEGE mamy za sobą tysiące wygranych spraw.

Jak reagują konsumenci pozwani do sądu o zapłatę?

Jako kancelaria EUROLEGE działamy na rynku usług antywindykacyjnych od wielu lat. Dzięki świetnie zdążyliśmy zaobserwować zachowania konsumentów, którzy dostają pismo z sądu nakazujące im zapłacić roszczenie. Zwykle konsumenci otrzymują takie pisma jak:

Oczywiście od takich orzeczeń zawsze warto się odwoływać. Nie tylko dlatego, że w przeważającej części odwołanie do sądu będzie bezpłatne. Głównie dlatego, że dzięki temu otwiera się szansa na skuteczne wyjście z długów i rozpoczęcie finansowego życia na nowo. Możliwe jest to tylko wówczas, gdy wygramy sprawę sądową w całości albo przynajmniej w przeważającej i satysfakcjonującej nas części, np. 60 czy 80%.

Największy problem jest jednak z kwestią podejścia pozwanego konsumenta do sprawy o zapłatę. Zazwyczaj u osób nie posiadających większego doświadczenia w sporach sądowych o zapłatę (szczególnie przeciwko instytucjom finansowym) włączają się podstawy instynkt nakazujący walczyć albo uciekać. Czyli składać odwołania i walczyć albo nie robić nic i się poddać. To drugie to najprostsza droga do tego, aby stać się dłużnikiem z postępowaniem egzekucyjnym (komorniczym). Bardzo słaba perspektywa i zdecydowanie nie wolno podchodzić do spraw sądowych w taki dziecinny sposób, że jeśli nie zrobię nic to może to jakoś przeminie. Otóż nie przeminie a zrodzi dodatkowe problemy.

Zasadniczo w grupie osób chcących „coś robić” są również te nastawione wyłącznie ugodowo do sprawy. Nie byłoby z tym większego problemu gdyby nie fakt, że pozwani konsumenci potrafią popełniać kolosalne błędy procesowe. Najczęstszymi błędami popełnianymi przez pozwanych konsumentów jest składanie takich pism jak:

  • wniosek do sądu o umorzenie części długu,
  • wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty.

Dlaczego wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty to kiepski pomysł?

W każdej sprawie cywilnej trzeba znać konsekwencje swoich działań i zaniechań. Te drugie niekiedy w skutkach bywają mniej dolegliwe niż nieprzemyślane działania. Zwykle wszystko jest wynikiem braku odpowiedniej wiedzy i doświadczenia. Dlatego zaleca się, aby w sprawach o zapłatę pomagał konsumentowi prawnik od długów. Wszystko w celu takim, aby nie popełniać prostych błędów.

Teraz skupmy się jednak na tym dlaczego wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty to przepis na procesową katastrofę? Odpowiedź jest prosta. Przynajmniej dla osoby znającej prawo cywilne w podstawowym zakresie. Otóż w procesie sądowym wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty to oczywiste uznanie długu (roszczenia) strony powodowej. W ten sposób pozwany automatycznie przyznaje, że strona powodowa ma rację i sąd powinien zasądzić roszczenie co do zasady w całości na jej rzecz. Czyli składając wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty pozwany działa na swoją niekorzyść. Składanie tytułowego pisma jest całkowitym zaprzeczeniem działania we własnym interesie. Nie dotyczy to zupełnie wyjątkowych przypadków, w których na pewno nic nie da się już zrobić, a przegrana jest pewna. Przy czym spraw takich jest bardzo mało, a w niemal każdej prawnicy – specjaliści od spraw antywindykacji sądowej potrafią znaleźć jakieś błędy powstałe po stronie banku, chwilówki czy firmy windykacyjnej.

Wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty. Czy istnieje jakiś wzór?

Teraz już wiesz, że wniosek do sądu o rozłożenie długu na raty to zasadniczo kiepski pomysł. W Internecie znajdziesz wzór wniosku do sądu o rozłożenie długu na raty. Przy czym zastrzegamy, aby uważać na wszelkiego rodzaju wzorce pism formalnych, które krążą po sieci. Nie masz pewności, że zostały przygotowane przez osoby mające wiedzę i doświadczenie.

Co do zasady nie istnieje jeden unikalny wzór wniosku do sądu o rozłożenie długu na raty. Każde pismo kierowane do sądu powinno być przygotowane indywidualnie i uwzględniać okoliczności danej sprawy. W przeciwnym wypadku łatwo o proste błędy, które później ciężko naprawić albo nawet, których naprawić się nie da.

DOSTAŁEŚ Z SĄDU NAKAZ ZAPŁATY?
Nie czekaj aż pojawi się komornik! Masz tylko 14 dni, aby się odwołać i umorzyć postępowanie.
Nasz prawnik bezpłatnie ustali czy masz możliwość skutecznego odwołania oraz jak możemy Ci pomóc.
Aby porozmawiać z konsultantem wypełnij formularz i wyślij zgłoszenie.
UMÓW ROZMOWĘ

Dostałem pozew z sądu o zapłatę. Co robić?

Kiedy otrzymasz przesyłkę z sądu to przede wszystkim nie panikuj. Zachowaj zimną krew i w pierwszej kolejności zapisz na kopercie czy otrzymanym piśmie datę odbioru przesyłki. To ważna sprawa, a pamięć bywa zawodna.

Kolejna kwestia to ustalenie co masz robić dalej. Jeśli dostałeś orzeczenie sądu (np. nakaz zapłaty) to musisz złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty. W przypadku otrzymania wyroku zaocznego trzeba złożyć sprzeciw od wyroku zaocznego. A kiedy pojawi się sam pozew, bez dodatkowych orzeczeń sądowych to wówczas składa się odpowiedź na pozew. Jak widzisz, już na samym początku można popełnić błąd co do formy pisma kierowanego do sądu.

UWAGA! W większości spraw pozwany ma nie więcej niż 2 tygodnie na złożenie pisma do sądu. Termin liczy się od dnia odbioru przesyłki sądowej. Po upływie ustawowego terminu pozwany musi liczyć się z negatywnymi konsekwencjami zaniechania procesowego. Włącznie z możliwości pojawienia się komornika w nieodległym czasie.

Potrzebuje pomocy w sprawie sądowej. Gdzie mogę ją uzyskać?

Rynek usług prawniczych w Polsce jest obecnie dosyć szeroki. Podstawowym problemem jednak są specjalności (specjalizacje). Ogrom kancelarii prawnych to te niewielkie, składające się z jednego do kilku prawników, które zajmują się zasadniczo wszystkimi sprawami. W przypadku spraw o zapłatę przeciwko instytucjom finansowym specjalizacja jest jednak bardzo ważną kwestią. Mieć na uwadze trzeba to, że ze strony banku, chwilówki czy firmy windykacyjnej występuje zawsze wysokiej klasy specjalista. Prawnik (rzadziej pracownik), który ma za sobą dziesiątki, a nawet setki postępowań w wąskim temacie spraw o zapłatę. Z tego też powodu, dla zrównoważenia warto posiadać po swojej stronie prawnika, który ma również za sobą setki procesów o zapłatę. Szczególnie niebezpiecznym jest działanie samodzielne, bez żadnego wsparcia prawnego.

Gdzie możesz znaleźć wiedzę i doświadczenie procesowe? W Kancelarii EUROLEGE od wielu lat zajmujemy się pomocą osobom mającym trudności finansowe. Mamy za sobą kilka tysięcy udanych procesów sądowych (wygrane sprawy), w których łączna kwota wartości przedmiotu sporu to kilkadziesiąt milionów złotych. Reprezentujemy naszych Klientów przed każdym sądem w Polsce. Działamy na terenie całego kraju, stąd też dostęp do prawnika – specjalisty jest bardzo prosty. Co ciekawe, wystarczy jedynie telefon albo inne urządzenie podłączone do Internetu, aby prawnik od spraw zadłużeń był do Twojej dyspozycji. Wszystko załatwisz zdalnie, bez konieczności wychodzenia z domu czy pracy. Szybko, bezpiecznie i wygodnie.

Zadzwoń do nas lub napisz. Możesz również wysłać do nas zgłoszenie przez formularz kontaktowy dostępny na naszej stronie. Zadzwonimy do Ciebie najpóźniej kolejnego dnia roboczego i ustalimy jak możemy Ci pomóc.

Skontaktuj się z nami:


4.9/5 - (56 votes)

Kategorie: Porady dla dłużników

O Autorze

Kancelaria Eurolege

Kancelaria z wieloletnią praktyką w sprawach o zapłatę z powództwa banków, firm pożyczkowych i windykacyjnych (funduszy sekurytyzacyjnych). Pomaga osobom zadłużonym, których sprawy są na etapie przedsądowym (windykacyjnym), jak również sądowym i egzekucji komorniczej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.