Podwyżki stóp procentowych, które miały miejsce w ostatnim czasie to zmora wszystkich kredytobiorców, gdyż w wielu przypadkach doprowadziły do znacznego wzrostu spłacanego co miesiąc zobowiązania. Wyższe raty to mniejsza ilość środków w domowym budżecie i pogorszenie sytuacji finansowej. Taki stan, to niestety rzeczywistość wielu kredytobiorców, gdyż wysokie stopy finansowe utrzymują się do dzisiaj i nic nie zapowiada, żeby w najbliższym czasie sytuacja ta miała się zmienić.

Czym są stopy procentowe i kto ustala ich wysokość?

Ogólnie rzecz biorąc stopa procentowa to cena jaką należy zapłacić za pożyczenie kapitału. Dotyczy to zarówno pożyczonych od banku pieniędzy jak i tych, które zdecydujemy się oddać mu w depozyt czyli np. ulokować na lokacie. Stopy procentowe obowiązują także w przypadku pożyczek międzybankowych. Wysokość stóp procentowych nie jest jednak tematem, który powinien interesować wyłącznie kredytobiorców. Od ich wysokości zależy także wysokość inflacji, co przekłada się na ceny wszystkich produktów.

Organem decyzyjnym, który ustala wysokość stóp procentowych w Polsce jest Rada Polityki Pieniężnej, w skład której wchodzi prezes Narodowego Banku Polskiego i dziewięciu członków powoływanych przez sejm, senat i prezydenta na kadencję o długości 6 lat.

Decyzje o zmianie wysokości stóp procentowych podejmowane są na posiedzeniach, a następnie ogłaszane publicznie. Wpływ na ich wysokość ma wiele czynników, jednak jednym z istotniejszych jest realizacja celu inflacyjnego. Czym jest cel inflacyjny? To ustalony przez bank centralny poziom inflacji, który jest optymalny na dany okres. Obecnie wynosi on 2.5%.

Wyższe stopy procentowe = droższe kredyty

W ostatnim czasie kredytobiorcy z przerażeniem obserwowali każde wystąpienie RPP i kolejne informacje o wzrostach stóp procentowych. Wszystko przez to, że każde wahanie, a więc zarówno wzrost jak i obniżka przekłada się bezpośrednio na koszty kredytów oprocentowanych zmiennie. Wynika to z tego, że wzrost stóp procentowych oznacza jednoczesny wzrost wskaźnika WIBOR, który z kolei przekłada się bezpośrednio na wysokość rat kredytów.

Banki zarabiają na wysokich stopach procentowych – czy to prawda?

Banki to instytucje finansowe, których celem jest osiąganie wyników. Każdy kredyt czy pożyczka to sprzedany produkt, na którym po prostu zarabiają. Kredytobiorcy narzekają na swoją ciężką sytuację finansową, jednak wiedzą, że zobowiązanie to odpowiedzialność i dlatego banki nie odnotowują większych problemów ze spłacalnością kredytów. Co więcej, w ostatnim czasie banki notują gigantyczne zyski, których wysokość przekracza znacząco wyniki finansowe z lat poprzednich. Dane te są całkowicie jawne i publikowane przez Narodowy Bank Polski. Według statystyk przez 4 pierwsze miesiące 2023 roku zysk netto sektora bankowego wyniósł 12,94 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 41% w porównaniu do analogicznego okresu z 2022 roku. Wynik ten jasno pokazuje, że wysokie stopy procentowe są dla banków wyjątkowo korzystną sytuacją.

Czy wzrost stawki WIBOR jest uczciwym postępowaniem banków?

W ostatnim czasie wzrostu stóp procentowych słyszy się wiele negatywnych opinii o sposobie wyliczania i stosowania wskaźnika WIBOR przez banki. Nic dziwnego. Kredytobiorcy zaciągający swoje długoterminowe zobowiązanie podpisywali umowy ze wskaźnikiem, którego wysokość wynosiła około 1,8%. Przedstawiany był on jako stabilny, a ewentualne szacunkowe prognozy wzrostu szacowano na około 3% czy 4%. Obecnie wskaźnik WIBOR przełożył się na ogromny wzrost rat kredytobiorców i wynosi (22.06.2023r.):

  • WIBOR 3M – 6,90%
  • WIBOR 6M – 6,95%
  • WIBOR 1R – 7,00%

Niektórzy uważają, że stosowanie tego wskaźnika jest nie tylko nieuczciwe, ale też niezgodne z prawem. Dowodem na to są pierwsze sprawy w sądzie, które zostały założone przez kredytobiorców (zabezpieczenie roszczeń). Obecnie żadna z nich nie została rozstrzygnięta, dlatego należy to traktować bardziej jako ciekawy proceder i obserwować sytuację.

Czy warto rozważyć złożenie pozwu o WIBOR?

Sytuacja frankowiczów jasno pokazała, że warto walczyć o swoje i z instytucją finansową można wygrać. Ostatnie postanowienie TSUE ostatecznie zamknęło wszelkie rozważania na ten temat i jednoznacznie przyznało rację kredytobiorcom ucinając bankom możliwość dalszego korzystania z tzw. wynagrodzenia od pożyczonego kapitału. Należy jednak pamiętać, że pierwsze sprawy frankowe zostały złożone w 2010 roku, a więc minęło sporo czasu, zanim sytuacja stała się całkowicie klarowna. Niewykluczone, że podobnie będzie w przypadku kredytów opartych o WIBOR, jednak narazie są to wyłącznie spekulacje.

Masz wątpliwości dotyczące swojej umowy kredytowej? Skontaktuj się z nami.

Podstawą do planowania dalszych działań związanych z umową kredytową jest dokładna analiza jej zapisów. Tylko w ten sposób dowiesz się czy zawiera ona treści, które można uznać za wadliwe. Jeśli masz wątpliwości, chcesz przeanalizować swoją umowę lub szukasz rozwiązania, które pomogłoby Ci w spłacaniu wysokich rat kredytu – skontaktuj się z nami.

Skontaktuj się z nami:


4.7/5 - (42 votes)

Kategorie: Kredyty hipoteczne Porady dla dłużników

O Autorze

Kancelaria Eurolege

Kancelaria z wieloletnią praktyką w sprawach o zapłatę z powództwa banków, firm pożyczkowych i windykacyjnych (funduszy sekurytyzacyjnych). Pomaga osobom zadłużonym, których sprawy są na etapie przedsądowym (windykacyjnym), jak również sądowym i egzekucji komorniczej.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.