Mając na uwadze obszerność zagadnienia dotyczącego uzasadniania pozwów przez windykatorów, posłużymy się tylko kilkoma informacjami, o których należy pamiętać przy sporządzaniu sprzeciwów od nakazów zapłaty i w późniejszych etapach procesu.

Po pierwsze, windykatorzy korzystając z przepisu art. 194 ust. 1 ustawy z dnia 27 maja 2004 roku „o funduszach inwestycyjnych”, przesyłają do sądów wraz z pozwami wyciągi z ksiąg rachunkowych, które w ich ocenie stanowią dokument urzędowy. Treść tego przepisu brzmi następująco: „Księgi rachunkowe funduszu sekurytyzacyjnego, wyciągi z tych ksiąg podpisane przez osoby upoważnione do składania oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych funduszu i opatrzone pieczęcią towarzystwa zarządzającego funduszem sekurytyzacyjnym oraz wszelkie wystawione w ten sposób oświadczenia zawierające zobowiązania, zwolnienie z zobowiązań, zrzeczenie się praw lub pokwitowanie odbioru należności mają moc prawną dokumentów urzędowych oraz stanowią podstawę do dokonania wpisów w księgach wieczystych i rejestrach publicznych.”. Oczywiście celowo pomijany jest fakt, że art. 194 ust. 2 ustawy stanowi, iż: „Moc prawna dokumentów urzędowych, o której mowa w ust. 1, nie obowiązuje w odniesieniu do dokumentów wymienionych w tym przepisie w postępowaniu cywilnym.”. Oznacza to więc, że co prawda wyciągi z ksiąg rachunkowych funduszy stanowią dokument urzędowy w rozumieniu przepisów prawa, ale tylko wówczas, gdy będzie ten dokument wykorzystywany do dokonywania wpisów we właściwych rejestrach. Głównie księgach wieczystych. W postępowaniu sądowym jest on zwykłym dokumentem, którego wiarygodności można zaprzeczyć.

Należy pamiętać jednak, że Sąd Najwyższy swojego czasu wydał orzeczenie, w którym stwierdził, że wyciągi z ksiąg rachunkowych funduszy nie stanowią dowodu z dokumentu urzędowego w postępowaniu cywilnym, jednak mogą stanowić podstawę do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym. Należy więc bezwzględnie taki nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym skarżyć, jeśli podstawą jego wydania jest jedynie taki wyciąg.

Bardzo istotną rzeczą jest również i to, że firmy windykacyjne zakupując całe pakiety wierzytelności, często nabywają je w zasadzie wirtualnie, bez dokumentacji, stwierdzającej istnienie samego zobowiązania. Zasadniczo chodzić tutaj będzie o umowy zawierane przez dłużnika z firmą X, od której windykator nabył dług. Brak takich dokumentów przekreśla powodzenie windykatora w sprawie.

Warto więc mieć na uwadze, że przed windykatorem można bronić się nie tylko przedawnieniem, ale również innymi metodami, których skuteczność będzie nie mniejsza niż samego przedawnienia.

Gdzie szukać pomocy prawnej?

Masz sprawę w sądzie albo u komornika? Skorzystaj z naszej bezpłatnej analizy swojej sytuacji. Nasz prawnik ustali jakie masz możliwości oddłużenia i jak możemy Ci pomóc.

Skontaktuj się z nasza Kancelarią jeszcze dzisiaj:


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze

[…] wyroku zaocznego będziesz mógł wnieść sprzeciw. W takim środku odwoławczym możesz zakwestionować istnienie długu, zarzucić, że jest on zawyżony albo też podnieść zarzut przedawnienia […]


O Autorze

Paweł Napiórkowski

Doświadczony prawnik z wieloletnią praktyką w sprawach o zapłatę z powództwa banków, firm pożyczkowych i windykacyjnych (funduszy sekurytyzacyjnych). Pomaga osobom zadłużonym, których sprawy są na etapie przedsądowym (windykacyjnym), jak również sądowym i egzekucji komorniczej.